Walka z korozją auta. |
| Wtorek, 03 Listopad 2009 10:48 |
|
Stosunkowo małe niegroźne ognisko korozji, jest już dla nas oznaką tego, że z naszym autem coś się już zaczęło dziać. Taki mały pryszczyk, który zostanie pozostawiony samemu sobie może w niedługim czasie wyrządzić poważne szkody w karoserii. Dlatego aby zapobiec dalszemu spustoszeniu należy podjąć odpowiednie działanie. Pierwsza rzecz to porządna kąpiel auta. Należy zwrócić uwagę aby nie ominąć dość istotnych zakamarków jak np. progi i elementy płyty podłogowej. Jest to bardzo istotna sprawa ponieważ na czystym aucie możemy dostrzec również inne wypryski rdzy. Zwróćmy uwagę na ranty drzwi, nadkola które są szczególnie narażone na atak korozji po sezonie zimowym, kiedy silnie działa na nie sól rozsypywana przez drogowców. Na rynku dostępne są różnego rodzaju substancje spowalniające perforację nadwozia. Substancje takie są szeroko dostępne w sklepach z artykułami motoryzacyjnymi, a ich koszt to wydatek około 300 zł. Substancje takie należy wprowadzić w profile zamknięte, błotniki oraz drzwi – krótko mówiąc wszędzie tam gdzie wzrok nie sięga. Zabiegi takie należy wykonywać co dwa lata. Co robić jeśli już dojdzie do pierwszych ognisk korozji? Kontrolować musimy również płytę podłogową, ponieważ fabryczna warstwa ochronna może ulec uszkodzeniu i w takich miejscach możemy spodziewać się występowania korozji. Aby temu zapobiec należy zastosować preparaty na bazie polichlorku winylu. Jeżeli nasze auto przeżyło wypadek lub stłuczkę i poddawane było naprawie to miejsca takie są szczególnie narażone na korozje. Dlatego należy je dobrze zabezpieczyć poprzez staranne umycie i odtłuszczenie powierzchni, a następnie naniesienie preparatu stanowiącego warstwę ochronną. |