|
W obecnym okresie złej widoczności na drodze co raz częściej stosujemy światła przeciwmgłowe przednie jak i tylne. Tylko czy oby zawsze musimy i możemy je stosować? Wielu polskich kierowców podczas lekkiej mgły, lub opadów śniegu od razu włącza cały arsenał świateł przeciwmgłowych, przyczyniając się nie do poprawienia bezpieczeństwa na drodze, tylko do zwiększania zagrożenia poprzez oślepianie pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Jak to ma się w praktyce? Bardzo często jadąc wieczorem w normalnych warunkach pogodowych, z nad przeciwka nadjeżdża auto z włączonymi światłami mijania oraz przeciwmgłowymi. Jest to niedopuszczalne jak i niebezpieczne dla jadących z nad przeciwka, ponieważ światła przeciwmgłowe są dużo jaśniejsze od normalnych i dlatego przy normalnej widoczności powodują oślepienie kierowców. Mało tego wystarczy niewielki deszczyk lub lekki śnieg i przed nami zapala się las rażących czerwonych świateł z lewej strony poprzedzających nas aut.
Dlatego w świetle przepisów ich stosowanie dopuszczone jest tylko przy złej widoczności, a nie w przypadku występowania lekkich utrudnień (mżawka lub lekki śnieg). Reflektory przeciwmgłowe na upartego można używać przy np. opadach deszczu. Natomiast tylne światło przeciwmgłowe jest pomocne nie tylko przy dużej mgle, gdzie widoczność ograniczona jest do 30 m, ale również podczas intensywnych opadów śniegu.
Dlatego należy dobrze przeanalizować sytuację na drodze zanim użyjemy tych świateł, aby nie stanowić zagrożenia dla pozostałych kierowców. TechnoBart |